Fałszywa oferta pracy kosztowała ją prawie 40 tys. zł. Uwaga na oszustów podających się za policjantów
Perspektywa dodatkowego wynagrodzenia zakończyła się dla mieszkanki gminy Kwidzyn poważną stratą. 46-latka straciła niemal 40 tys. zł po kontaktach z nieznajomymi, którzy przedstawiali jej propozycję płatnego zajęcia i przekonywali do przelewania pieniędzy.
Do rozmów dochodziło między 25 a 28 października 2026 r. Osoby oferujące współpracę obiecywały kobiecie korzyści finansowe w zamian za wykonywanie wpłat. Sprawa trafiła na policję. To przykład mechanizmu, w którym wizja zarobku ma skłonić odbiorcę do sięgnięcia po własne oszczędności.
Przestępcy potrafią budować wrażenie, że oferta jest wiarygodna, a kolejne przelewy stanowią naturalny etap współpracy. Mogą też zapewniać, że późniejszy zysk wynagrodzi poniesione koszty. Sama obietnica wypłaty nie jest jednak dowodem, że pieniądze wrócą na konto.
Od przelewu do zgłoszenia: kiedy reagować
Prośba o wpłatę poprzedzającą otrzymanie pensji powinna skłonić do zatrzymania transakcji i sprawdzenia oferty. Szczególną ostrożność warto zachować, gdy nadawca żąda pieniędzy za aktywację konta, udostępnienie zgromadzonych środków lub realizację wypłaty. Presja, by działać natychmiast i nie stracić okazji, jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym.
Jeżeli pieniądze zostały już przelane, należy niezwłocznie powiadomić bank i zapytać o możliwości ograniczenia strat. Zdarzenie trzeba również zgłosić policji. Warto zachować potwierdzenia transakcji, wiadomości, historię rozmów, numery telefonów oraz dane rachunków — mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy.
Przed podjęciem pracy dobrze jest niezależnie zweryfikować dane rejestrowe firmy, treść ogłoszenia i zasady współpracy. Wiadomość z komunikatora albo serwisu społecznościowego nie powinna być jedyną podstawą decyzji. Także przy zakupach internetowych należy sprawdzić opinie o sprzedawcy, sposób płatności i warunki transakcji, a korespondencję oraz potwierdzenia przelewów zachować.
Ochrona dostępu do konta jest równie istotna. Hasła, dane logowania i kody autoryzacyjne nie powinny trafiać do innych osób. Nie należy też instalować na prośbę nieznajomych nieznanych programów, zwłaszcza takich, które pozwalają zdalnie sterować telefonem lub komputerem.
Telefon od rzekomego funkcjonariusza
Inny sposób wyłudzania pieniędzy polega na podszywaniu się pod policję. Rozmówca może mówić o zagrożonych oszczędnościach, prowadzonej akcji albo konieczności zabezpieczenia konta. Następnie namawia do wypłaty gotówki, przelewu lub przekazania pieniędzy wskazanej osobie. Niekiedy żąda również zachowania całej sprawy w tajemnicy.
Policjanci nie proszą o oddanie oszczędności ani przelanie ich na wskazane konto. Gdy ktoś podający się za funkcjonariusza wydaje takie polecenia, należy zakończyć rozmowę. Nie wolno przekazywać pieniędzy ani danych bankowych, a numer podany przez rozmówcę nie powinien służyć do weryfikacji jego tożsamości. Z najbliższą jednostką policji można skontaktować się samodzielnie, korzystając z oficjalnych danych; w sytuacji zagrożenia należy zadzwonić pod numer 112.
Metody działania sprawców się zmieniają, dlatego ostrożność przydaje się zarówno podczas szukania pracy, jak i zakupów czy rozmów telefonicznych. Zanim pieniądze lub kod autoryzacyjny trafią do nieznajomej osoby, warto upewnić się, z kim rzeczywiście ma się do czynienia.
Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Kwidzynie

Halloween bez zagrożeń: jak zadbać o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży?
Kaski dla uczniów z Kwidzyna i Rakowca. Policjanci przypominają o bezpieczeństwie na rowerze
Zadbaj o bezpieczeństwo podczas odwiedzin na cmentarzu!
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu: Szkolenie z obrony cywilnej w Kwidzynie
Bezpłatne kontrole świateł w pojazdach w Pomorskiem.
Policjanci z Kwidzyna promują bezpieczeństwo rowerzystów wśród uczniów